Spontaniczny wypad do Warki

Spontan goni spontan 🙂 A my ledwo nad nim nadążamy ☺.

Wstaliśmy, wyjrzeliśmy za okno, a tam niespodzianka! Słońce schowane za chmury. Bało się wyjść, a może postanowiło zrobić sobie wolne? Jeżeli to drugie, to rozumiem skąd ten wiatr i niższa temperatura. Ktoś musi coś robić (np. wiatr wiać), żeby ktoś inny – w tym wypadku słońce – mogło odpoczywać…  Nie to żebyśmy płakali z tego powodu 😄 Ale jak człowiek zdąży przyzwyczaić do upałów, a tu nagle spadek temperatury o 10 stopni, to wiecie… Ma prawo się zdziwić… 😉

Mieliśmy zostać w domu i trochę odpocząć od tych podróży, ale nie udało się 😆 Szybkie spojrzenie na siebie, spakowanie torby dla Małej: pieluchy i inne takie gadżety i w drogę… 🚗  Gdzie tym razem się wybraliśmy? Do bardzo fajnego, małego i przytulnego miasteczka nad #Pilica. Do #Warka.

20180606_124852-01

#Dzidziunio dało Nam trochę dzisiaj popalić. Chyba pierwszy raz tak Nam marudziło podczas drogi. Od rana była coś na anty, nie że do Nas, ale do jedzenia. A wiadomo jak człowiek głodny – to zły. Cóż jednak począć jak nie chce nic jeść. Nic na siłę. Nie karmimy na siłę, jak odwraca główkę nie dajemy, czekamy i próbujemy dalej.  W sumie to sami nie wiemy co się stało, ale kto z Nas nie ma czasem gorszych dni.

Wracając do Warki… Pierwszy raz byłam w niej w 2013 r. Ile się od tamtej pory zmieniło. Wyremontowane uliczki, a niektóre dalej w remoncie. Nowe osiedle, domy odnowione, nowe sklepy.  Zniknęła restauracja, gdzie można było zjeść coś naprawdę dobrego. Wchodziło się do niej z małej uliczki, a próbowało smakołyków jakby w ogrodzie. Szkoda, że takie miejsca znikają, ale pojawiają się następne. I to jest fajne.

20180606_124949-01

Warka, to małe miasto, ale z charakterem. Jak tutaj pierwszy raz przyjechałam i szlam od dworca PKP, to czułam się niczym jak w małym miasteczku nad morzem. Być może dlatego, że był wtedy sezon letni i na uliczkach można było spotkać ludzi z dmuchanymi kołami, krokodylami i zarzuconymi ręcznikami przez szyję. Warka ma piękny malutki Rynek, a przy nim znajduje się m.in. straż pożarna, Ratusz. Nie można zapomnieć o pomniku Stefana Czarneckiego, którego nie sposób nie zauważyć, gdyż znajduje się centralnie na Rynku. Są oczywiście kawiarnie. Nie ma ich za dużo, ba! Można je policzyć na palcach jednej ręki. Czy to źle? Nie koniecznie.

20180606_124328-01-01

Zostając w temacie kawiarni… Jeżeli będziecie mieli okazję być w Warce, to koniecznie zajrzyjcie do zjawiskowej Kawiarni Galeria Rynek. Uwierzcie mi można się zakochać. Przede wszystkim jej piękny i niepowtarzalny wygląd. Kusi nie tylko zapachem kawy, szarlotki ma ciepło, czy znakomitymi pierogami, ale… Wystrojem! Piękne rękodzieła jakie się tutaj znajdują są po prostu #łał! Mnie urzekł malutki wózek, Jego z kolei obrazy, a Dzidziunio było zachwycone kwiatami. Do tego wszystkiego miła obsługa. Nic dodać, nic ująć – trzeba odwiedzić.

IMG_20180606_163753-01

Po rozkoszy dla Naszych brzuchów, udaliśmy się na łono natury. Planowaliśmy posiedzieć sobie na kocu nad rzeką Pilicą. Powiedzmy, że się udało. Co prawda chwilę, bo Młoda miała inne plany… 😘  Warka nie ucieknie, a my na pewno tutaj wrócimy.

Niestety przyjechaliśmy w środku tygodnia (ma to też plusy), więc knajpy nad Pilicą zamknięte, i możliwość popływania kajakami niemożliwa. Co się odwlecze to… No właśnie i tego się trzymam.

Żeby nie było nudno, poszliśmy zobaczyć most kolejowy nad Pilicą. Co ciekawe zbudowany jest z 3 przęseł, ma 200m długości i jest jednotorowy. Jeżdżą po nim pociągi o czym się przekonaliśmy (stojąc przy pięknych jak dla Mnie schodach prowadzonych do niego), gdy usłyszeliśmy głośne tuch-tuch i trąbienie.

20180606_132944-01-01

Warka to oczywiście… Browar! Był i browar 🍺! Nie udało się wejść do środka, bo mogą tylko grupy zorganizowane i w wyznaczonych terminach, my do takich nie należeliśmy 🤗 Ale co Nam szkodziło zobaczyć fabrykę z zewnątrz? No właśnie – nic.

IMG_20180606_172754-01.jpeg

To był bardzo krótki wypad, bo kilku godzinny. Śmiejemy się, że dłużej jechaliśmy niż tutaj byliśmy. Było i tak fajnie, bo razem.

Jeżeli nie macie planów na 15-17 czerwca to zapraszamy na „Weekend na Szlaku Jabłkowym” do Warki – @WareckiSzlakJablkowy. Co się będzie działo? Moc atrakcji m.in. wycieczki do sadów. Dorośli będą mogli zwiedzić Browar w Warce i Rzemieślniczy BroWarka, a także spróbować ich piw. Nie zabraknie warsztatów m.in. plastycznych, kulinarnych, pszczelarskich czy z rękodzieła. Dla ulubieńców sportów wodnych będą czekały kajaki i spływ kajakowy zakończony pieczeniem jabłek. A dla tych, którzy lubią poruszać bioderkiem –  czekają potańcówki.

Jak widzicie, a raczej czytacie – będzie się działo, a to tylko kilka atrakcji.

#mazowieckie #kawiarnia #rynek #rynekwwarce #rynekkawiarniagaleria #handmade #warkarynek #rynek #browar #rzekapilica #miastowarka #trip #podróże #chillout #wypadzamiasto #browar #zwiedzamy #zdzieckiemwpodróży #activefamily  #dziecko #wycieczka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s